Przychodzi baba do ginekologa. - Proszę się rozebrać! - Kiedy ja się wstydzę, panie doktorze. - To może ja od razu zgaszę światło?
Przychodzi baba do lekarza i od razu kładzie się na kozetce. - Co pani się tak rozkłada? - A co, mam gnić w poczekalni?
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza. - Czy dziecko przechodziło odrę? - A gdzie tam, panie, my zza Buga!
Nasza miłość to nie puste słowa, ale prawda i czyn.
Bądźmy niestrudzeni w czynieniu dobra, a gdy przyjdzie czas, będziemy zbierać plon bez znużenia.
Język mądrych ocieka wiedzą, usta zarozumialca wyrażają głupotę.
Nie dajmy się zwariować. Ale musisz wiedzieć, że trochę za Tobą szaleję.
Dodaj pierwszy komentarz.
komentarze
-

dodaj komentarzDodaj pierwszy komentarz.