Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach. - Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę.... - To po co Pani piła ??
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze strasznie boli mnie brzuch. - A co pani dzisiaj jadła? - Konserwę rybna- odpowiada baba. - Pewnie ryby były nie świeże-stwierdza lekarz. - Nie wiem, nie otwierałam.
Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcią. Nagle babcia wali dziadka w łeb tak, że ten spada z werandy prosto w krzaki. Dziadek, wyczołgując się, pyta ze zdumieniem: - A to za co było? - A za to, że masz małego ptaszka! Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł w swoim fotelu bujanym, i po chwili nagle: łup! - babcię w głowę. Tym razem ona ląduje w krzakach. - A to za co?! - pyta babcia. - A za to, że wiesz, że są w różnych rozmiarach.
Być zakochanym to być szalonym przy zdrowych zmysłach.
Kto kocha - jest cierpliwy i pełen dobroci, kto kocha - nie zazdrości, nie chełpi się, nie unosi pychą.
Kto z mądrym przestaje, nabywa mądrości, towarzysz głupców szkodę poniesie.
Dzięki Tobie mój świat jest wypełniony szczęściem, a moje życie - miłością.
Dodaj pierwszy komentarz.
komentarze
-

dodaj komentarzDodaj pierwszy komentarz.