Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki. - Ależ skąd, ja też lubię naleśniki - odpowiada lekarz. - Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.
Przychodzi baba do lekarza i od razu zaczyna się rozbierać. Lekarz: Przyszła się pani zbadać? Baba: Nie..., pieprzyć...
Przychodzi baba do lekarza i mówi, że coś jej w żołądku chodzi do góry i na dół. Lekarz przebadał babę dokładnie i mówi: - Ma pani twarz tak podobną do dupy, że gówno nie wie którędy ma wyjść.
Szczęśliwszy jest ten, kto daje, niż ten, kto bierze.
Kłótnię zaczynać to dać upust wodzie, nim spór wybuchnie - uciekaj!
Niewinność jest lilią cnót.
Kochać, to nie patrzeć sobie w oczy, lecz patrzeć w tym samym kierunku.
Dodaj pierwszy komentarz.
komentarze
-

dodaj komentarzDodaj pierwszy komentarz.