Wchodzi baba do tramwaju i sobie wzdycha: - Ale wielki tłok! Na co stojący obok facet odpowiada z dumą: - To mój.
Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego: - Po co to pani? - Bo słyszałam, że z pana jest zasrany specjalista.
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku. - Proszę go do mnie przyprowadzić. Po godzinie baba wraca i mówi: - Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła!
Kłótnię zaczynać to dać upust wodzie, nim spór wybuchnie - uciekaj!
Niczego na ten świat nie przynieśliśmy i niczego stąd nie możemy zabrać.
By zapragnąć przyjaźni nie potrzebujesz wiele czasu, lecz sama przyjaźń jest owocem, który dojrzewa powoli.
Kiedy jesteś na przystanku, Nigdy nie myśl o kochanku, Bo kochanek Cię zawiedzie, I autobus Ci odjedzie!
Kolorowych jajeczek, Wacianych owieczek, Rozkicanych króliczków, Pyszności w koszyczku! A przede wszystkim Udanego uciekania W dniu "wielkiego lania"
Drodzy Państwo Młodzi! W Dniu Waszego Ślubu samych radosnych zdarzeń, niech będzie on początkiem spełnienia wszystkich marzeń. Z najlepszymi życzeniami...
"Rozmowy w toku" - wpadki Ewy Drzyzgi
Wpadki telewizyjne II
Wpadki telewizyjne
Omdlała...
haha...niezłe!
Dodaj pierwszy komentarz.
komentarze
-

- poziomka napisał
- 2008-09-19 16:06
-
dodaj komentarzhaha...niezłe!