Wjeżdża baba do gabinetu lekarskiego na rowerze, a na plecach ma karabin. - Co pani jest? - pyta zdziwiony lekarz. - Wyścig zbrojeń! - skanduje baba.
Przychodzi gruba baba do lekarza - Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę. - To niemożliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie? - Oczywiście. Jedną po każdym większym posiłku.
Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. - Co się pani stało? - pyta lekarz Baba: - A rozbiłam pół litra na asfalcie...
Miłość nigdy nie przemija.
Zakochani bywają zazdrośni o przeszłość drogiej im osoby.
Im więcej mamy czasu na wykonanie jakiejś pracy tym więcej czasu ona nam zabiera.
Mam jedno życzenie, I to bardzo skromne, Moja, droga przyjaciółko, Nie zapomnij o mnie!
Na niebiosach zaświeciło słonko, Otworzyłaś/eś oczka wzięłaś/ąłeś pamiętnik w ręce swe, I przypomniałaś/eś sobie mnie!
Z wielką radością otrzymaliśmy tą wspaniałą wiadomość o narodzinach Waszego syneczka. Gratulujemy Wam z całego serca.
Wpadki telewizyjne II
Wpadki telewizyjne
Omdlała...
Gugała - noworoczny kac - wpadka na wizji
Dodaj pierwszy komentarz.
komentarze
-

dodaj komentarzDodaj pierwszy komentarz.