Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, co mi w d...ę wlazło. - Nie wie pani, co? - Chyba dłużnik
Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła. - Gdzie? - W tego... no wie pan... - Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje? - Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.
Przychodzi baba do lekarza z mózgiem w ręce i mówi: - Panie doktorze, w głowie mi się to nie mieści
Szczęśliwszy jest ten, kto daje, niż ten, kto bierze.
Nienawiść wznieca kłótnię, miłość wszelki błąd ukrywa.
Kto kocha ... nie cieszy się z niesprawiedliwości, tylko razem z innymi raduje się z prawdy.
Z okazji św. Walentego, życzę Ci drogi kolego wieczoru STOSUNKOWO UDANEGO.
Dodaj pierwszy komentarz.
komentarze
-

dodaj komentarzDodaj pierwszy komentarz.