Baba umarła i nie przychodzi już do lekarza, więc lekarz udaje się na jej grób. I słyszy zduszony głos: - Panie doktorze, ma pan coś na robaki?
Przychodzi baba do lekarza i narzeka, ze rosną jej włosy na piersiach. Lekarz prosi babę aby opisała szczegółowo gdzie te włosy rosną. Baba mówi, że włosy zaczynają się na piersiach, przechodzą przez brzuch aż po same jaja.
- "Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach zaraziłem się wstydliwą chorobą. Czy to przejdzie?" - "Przejdzie, przejdzie... na żonę."
Nasza miłość to nie puste słowa, ale prawda i czyn.
Cenniejsze jest dobre imię niż wielkie bogactwo, lepsza przychylność niż srebro i złoto.
Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem.
Zdrowia, szczęścia, pomarańczy, niech Ci nagi facet tańczy!
Hahaha...dobre!
Dodaj pierwszy komentarz.
komentarze
-

- natalka napisał
- 2009-01-06 12:34
-
dodaj komentarzHahaha...dobre!