Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, mam sklerozę. - Od kiedy? - Co od kiedy?
Przychodzi stara babcia do apteki i mówi: - Poproszę 200 prezerwatyw Farmaceutka patrzy się tak na nią, ale jej podała cały karton kondomów. W pewnym momencie nie wytrzymuje i pyta się. - Przepraszam bardzo, ale po co pani te prezerwatyw? A babcia odpowiada - A no telewizor mi się popsuł, przyszedł majster i powiedział żebym kupiła bezpieczniki, bo będzie dużo pier..lenia.
- "Dziś kaszle pani o wiele lepiej niż wczoraj..." - "Tak, panie doktorze, bo ja przez całą noc trenowałam!"
Bądźmy niestrudzeni w czynieniu dobra, a gdy przyjdzie czas, będziemy zbierać plon bez znużenia.
Smutek przygnębia serce człowieka, rozwesela je dobre słowo.
Gdy jesteśmy zazdrośni, przekonujemy się, że kochamy, tak jak przekonujemy się, że żyjemy, kiedy nas coś boli.
Mikołaja w kominie, prezentów po szyję. Dwa metry choinki, cukierków trzy skrzynki. Przed domem bałwana, sylwestra do rana z butelką szampana. Pysznej wigilijnej kolacji i mnóstwa atrakcji.
Zdrowia, szczęścia, pomyślności, nie połykaj z karpia ości, nie jedz bombek, nie pal siana, jedz pierogi, lep bałwana, a w sylwestra, pij do rana!